Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

Spain

Down Icon

Esencja Goyo ujawnia się w Pantera, portrecie jego tożsamości w muzyce.

Esencja Goyo ujawnia się w Pantera, portrecie jego tożsamości w muzyce.
Gdybyśmy mieli nadać znaczenie słowu „esencja”, bez wątpienia byłaby to Goyo. Kolumbijska artystka ugruntowała swoją pozycję jako wszechstronny głos , który przez lata promował i propagował brzmienia Pacyfiku, muzyki afro-kolumbijskiej i hip-hopu. W branży naznaczonej ulotnością i powierzchownością, potwierdza, że ​​to, co jest cenne u artysty, to umiejętność przekazywania znaczenia poprzez sztukę.
Z tą myślą prezentuje „Panterę”, album, który łączy kultury, gatunki i współpracę, tworząc unikalną całość. „Szukałam wielu brzmień; podróżowałam po różnych krajach w poszukiwaniu tego brzmienia” – mówi Goyo. Od Londynu po San Andrés, od Pacyfiku po Nowy Jork, piosenkarka podążała twórczą ścieżką, która pozwoliła jej poznać kluczowych ludzi, ale także potwierdziła jej więź z miejscem, w którym dorastała.
Jednym z przykładów tych poszukiwań jest „Hablan de Mí”, utwór odzwierciedlający kobiece upodmiotowienie w branży. W utworze, u boku dominikańskiego rapera J Noa, Goyo eksploruje połączenie rapu i hip-hopu z alabaos, pieśniami pogrzebowymi z Chocó, które są częścią afrokolumbijskich rytuałów na Pacyfiku. „Ja też jestem Afro; Afro mieszka we mnie od dawna” – mówi z dumą.
Album zawiera utwory, które podkreślają jej różnorodność, takie jak „Saltas por mí” z Luister La Voz, „Volver a Verte” z Zaiderem i „En Tu Marea” z Greeicy. Każdy utwór ma swoją historię, doświadczenie lub anegdotę, które czynią go wyjątkowym. W Miami, gdzie obecnie mieszka, Goyo uczestniczyła w obozie z producentami, których podziwia, w tym ze swoim bratem, z którym zgłębiała afrobeat, co ostatecznie doprowadziło ją do Londynu. „Są tam bardzo otwarci na Nigeryjczyków. To było naprawdę miłe, ponieważ odkryłam ten afrykański korzeń i w jakiś sposób zakomunikowałam moje kolumbijskie korzenie” – wspomina.

Goyo opowiada o swoim albumie „Pantera”. Zdjęcie: dzięki uprzejmości.

W trakcie tego procesu doszło również do nieoczekiwanych spotkań, takich jak współpraca z Prasem, amerykańskim raperem, aktorem i producentem. „Na przykład jest utwór 'Kerowe', który stworzyłem w Londynie z kilkoma producentami, których bardzo podziwiam i który obserwowałem w mediach społecznościowych. Potem Pras zaprosił mnie do współpracy, a kiedy pokazałem mu utwór, dołączył do niego” – mówi.
Na albumie gatunki takie jak amapiano – wywodzące się z RPA i łączące deep house, jazz i kwaito – znajdują swoje miejsce w utworach takich jak „Que se parche” z udziałem DFZM, młodego rapera z Buenaventury. I choć proces twórczy obfitował w odkrycia i współpracę, nie brakowało też momentów ciszy i blokad. „To zdarza się wszystkim artystom i uważam, że jest to bardzo konieczne. Gdyby nie przydarzyło się to nam, nie robilibyśmy sobie krzywdy. To kluczowy moment dla każdego artysty” – przyznaje Goyo, który podkreśla narzędzia takie jak literatura i wymienia „El camino del artista” jako jedno ze swoich źródeł inspiracji.
„To zdarza się wszystkim artystom i uważam, że jest to bardzo konieczne. Gdyby nam się to nie przytrafiło, nie forsowalibyśmy się. To kluczowy moment dla każdego artysty”.

Goyo z Zaiderem. Zdjęcie: dzięki uprzejmości.

Poza muzyką, jej dyskurs kształtuje to, kim jest: kobietą, matką, Afroamerykanką i Kolumbijką. To fundament, na którym opiera się jej twórczość i który zawsze łączy ją z hip-hopem, gatunkiem, który uważa za swój dom. I oczywiście tytuł albumu nie jest przypadkowy.
„Pantera, bo natura jest dla mnie bardzo ważna. Uwielbiam urodzić się w Chocó, które jest jak dżungla pełna kolorów, wiedzy i zwierząt. Ale Pantera przykuwa moją uwagę również ze względu na Partię Czarnych Panter , organizację walczącą o prawa Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych, a także ze względu na Wakandę, bo jestem fanem superbohaterów i komiksów. Kiedy Wakanda się pojawiła, powiedziałem: „Stąd pochodzę” – wyznaje.
„Pantera” jest w ostatecznym rozrachunku portretem istoty twórczości Goyo: podróżą przez korzenie, dźwięki i wspomnienia, która pokazuje, że w sztuce nie chodzi o to, co ulotne, lecz o to, co przekracza granice autentyczności.
eltiempo

eltiempo

Podobne wiadomości

Wszystkie wiadomości
Animated ArrowAnimated ArrowAnimated Arrow